Kościół Świętej Trójcy w Mošovcach wygląda dziś jak romantyczny budynek, który łączy przeszłość z teraźniejszością. Dzieje się tak dzięki połączeniu nowego kościoła z zachowanymi pozostałościami pierwotnego.
Stary kościół, zbudowany na przełomie XIII i XIV wieku, był jedną z najbardziej monumentalnych budowli sakralnych w regionie Turiec. Jego wieża, będąca dominantą miasta, pełniła kilka funkcji. Oprócz symbolicznej, pełniła również funkcję informacyjną - zapewniały ją cztery dzwony. Największy z nich został odlany w 1704 roku i ważył dziewięćset kilogramów. Sama wieża mierzyła czterdzieści pięć metrów.
Pod koniec XIX wieku liczący wówczas około sześciuset lat kościół, zbudowany na podmokłym gruncie, był już mocno zniszczony. Jego półtorametrowej grubości sklepienie zaczęło pękać i groziło zawaleniem. Dlatego ówczesny patron kościoła, hrabia František Révay, zlecił jego renowację.
W latach 1912-1913 zbudowano nowy kościół, tym razem na solidnej betonowej płycie. Stara wieża została zachowana w pierwotnej formie, ale wkrótce odkryto, że odchyliła się od osi pionowej o czterdzieści pięć centymetrów. Obawiając się jej zawalenia, w 1913 roku podjęto decyzję o jej rozbiórce.
Materiał budowlany ze starego kościoła i jego wieży został również wykorzystany do budowy szklarni w rezydencji Révay. Jednak podczas renowacji starej wieży, ściana nowego kościoła, która została do niej dobudowana, zaczęła pękać. Konieczne było zatem podniesienie oryginalnej ściany starej wieży do wysokości dachu nowego kościoła, aby ustabilizować budynek.
W ten sposób powstała ta wyjątkowa hybryda architektoniczna, która w tej formie stoi do dziś.
Nowa ośmiokątna wieża była mniejsza i węższa niż oryginalna, więc kiedy stara wieża została zburzona, dzwony zostały przeniesione na przód kościoła. Umieszczono je w solidnej, otwartej konstrukcji z cegły i metalu, gdzie znajdują się do dziś.
W ten sposób powstała wyjątkowa dzwonnica, która nie ma sobie równych w regionie.